Kreatywne przyozdobienie stołu oraz półek

Podejmując gości w domu lub mieszkaniu zależy nam na efekcie jaki wywoła ono wśród odwiedzających. W końcu prezencja miejsca, w którym żyjemy bezpośrednio odbija się na naszym wizerunku – jest ona naszą wizytówką, na podstawie, której odwiedzający wyrabiają (oraz ugruntowują) swoją opinię. W efekcie każdy element ma znacznie.

Strategicznie rozmieszczone dodatki

Podejmując znajomych, rodzinę lub przyjaciół na kawie, obiedzie, podwieczorku staramy się by przestrzeń stołu wyglądała jak najlepiej. Wyjmujemy najlepszą zastawę, serwetki, sztućce i tworzymy specjalną atmosferę. Jednak często mimo ogromu włożonej pracy, całość jest burzona przez pojedyncze elementy. Mogą to być źle dobrane serwetki lub jakiś drobny element znajdujący się na półce. Pamiętajmy w czasie spotkania stół nie jest na długo elementem centralnym. Wzrok gości będzie błądził i zwracał uwagę na detale (również podświadomie). Z pewnością wiele razy byliśmy w sytuacji, gdy wchodząc do jakiegoś pomieszczenia, które całościowo nam się podobało, coś burzyło pozytywną atmosferę. Czasem element, który wywołuje negatywny kontrast da się szybko zlokalizować, jednak w większości przypadków jest do uczucie z tyłu głowy, które nie daje nam spokoju.

Znaleźć złoty środek

Oczywiście we wszystkim gościom się nie dogodzi. Każdy ma swoje preferencje, więc dogodzenie wszystkim jest zwyczajnie niemożliwe. Jednak pewne wypośrodkowanie osiągnąć się da. Dla przykładu kładąc serwetki (https://nastrychu.pl/pol_m_Decoupage_Serwetki-do-decoupage-677.html) na stole do posiłku zwróćmy uwagę by znajdowały się również na najbliższej półce – by kolorystyka nie odstawała. Dzięki temu zachowamy spójność. Stół z kawą i herbatą nie powinien być innym światem. Inaczej, gdy goście od niego wstaną zamiast efektu „wow” będą odczuwali chwilową konfuzję. Tego typu sytuacjom można łatwo zapobiec, wystarczy trochę poplanować i nie skupiać się tylko na jednej przestrzeni w podejmowaniu gości. W końcu przychodzą oni do domu lub mieszkania, a nie tylko do salonu. Zakup kilku lub też kilkunastu drobnych dodatków, które będą wpisywały się w nasz gust i potrzeby nie będzie wydatkiem, który drastycznie odbije się na domowym budżecie. Proste dodatki jak ozdobne serwetki to wydatek rzędu kilku złotych. W efekcie zakup większej ilości daje nam znacznie szersze pole manewru – wygląd nie musi w końcu być statyczny za każdym razem gdy ktoś nas odwiedza. Znajomych, czy rodzinę można bardzo łatwo zaskoczyć zmieniając drobne elementy, które przekładają się na panującą atmosferę. Bo w tym przypadku diabeł rzeczywiście tkwi w szczegółach.